Oblivion ma bardzo rozbudowaną fabułę
Generalnie o Oblivionie można śmiało stwierdzić, że jest to gra, która tak na dobrą sprawę nigdy się nie kończy. Choćbyśmy niewiadomo jak daleko zaszli, to zawsze pozostanie jakiś obszar do zwiedzenia, jakiś potężny potwór do zabicia czy zamek do zajęcia. Albo miasto do zdobycia, zależy od tego na co mamy ochotę i jak poteżną postacią dysponujemy. Sama fabuła jest ogromnie rozbudowana. Pamiętam, jak kiedyś z kolega sprawdzaliśmy w ile czasu przejdziemy ją od początku do samego końca.
Graliśmy łącznie około stu pięćdziesięciu godzin, a chciałbym zauważyć, że robiliśmy tylko i wyłącznie zadania, które były wymagane do przejścia gry. Więc śmiało mogę powiedziec, że jeżeli ktoś lubi przechodzić fabułę, ale jednocześnie lubi zajrzeć po drodze do różnych jaskiń czy teleportów to.. no, ma przed sobą ładnych kilkaset godzin gry. Bo nie wiem czy wiecie, ale żeby pokonywać coraz to potężniejszych przeciwników musimy jednak zdobywać to doświadczenie i nowy ekwipunek. A żeby to zdobyć to jednak trzeba rozwiązać kilka zadań pobocznych, dzięki którym przejście fabuły stanie się możliwe.
My z kolegą zrobiliśmy jedynie zadania na miecz znisczenia, dzięki któremu mogliśmy kontynuować przechodzenie gry. Chociaż moglibyśmy być sto razy mocniejszą postacią, to jednak tego nie zrobiliśmy, gdyż zależało nam na sprawdzeniu ile czasu zejdzie przejście fabuły. A jeżeli ktoś dodatkowo nie zna jej na pamięć (my już od dawna znamy) to zrobienie dokładnie tego samego co my zajęło by mu pewnie grubo ponad dwieście godzin.
Więc nie bójcie się, że zbyt szybko przejdziecie grę, przerywając zabawę – przerwiecie pewnie dopiero wtedy, gdy Wam się znudzi. Albo po roku lub więcej. Taka już ta gra jest, i nic na to nie poradzimy – po prostu się cieszmy.
Nie ma podobnych artykułów
No Comments »
No comments yet.
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL